3 stycznia 2019 roku. Po godzinie 17 awaria, sklep zalany. Ok zdarza się i taki wypadek. Bramka była uchylona lekko tak ze można było wejść. Podłoga już sucha. Weszłam tylko dopytać czy dziś będzie jeszcze otwarte lub ewentualnie czy mogę tylko odebrać zamówienie po które jechałam wiele czasu.(usunięte przez administratora)Nie przyszłam na wyprzedaże tylko odebrać cos po co jechałam sporo czasu, ewentualnie zapytać czy dziś jeszcze da radę! Zero kultury wobec klienta. Uważam, że w nawet stresujących sytuacjach powinno się zachować klasę. A spotkałam się z chamstwem w Stradivariusie w Manifakturze!