Zdecydowałem się napisać ten komentarz, bo uważam, że przyszli pracownicy mają prawo wiedzieć, z czym mogą się tu spotkać. Pracowałem w tej restauracji przez kilkanaście miesięcy i — z pełną odpowiedzialnością — odradzam to miejsce każdemu, kto ceni sobie szacunek, uczciwość i zdrową atmosferę w pracy.
Już od pierwszych dni nowi pracownicy są wystawiani na próbę, która w środowisku kuchni i sali nazywana jest „koceniem”. Brzmi jak żart? Niestety, to realna praktyka – celowe utrudnianie pracy, ignorowanie pytań, rzucanie złośliwych komentarzy. Część zespołu traktuje nowych jak intruzów, a kierownictwo zamiast temu przeciwdziałać – specjalnie nakręca jeszcze atmosfere i dobrze się bawi. Mam nadzieję, że kiedyś znajdziecie sie po mojej stronie i będziecie czuć to samo.
W firmie panują podwójne standardy. Garstka wybranych osób może praktycznie wszystko: od spóźniania się, przez siedzenie na zapleczu z telefonem i papierosem, aż po spożywanie alkoholu w trakcie zmian (np. drink się nie udał) – co absolutnie nie powinno mieć miejsca. Reszta załogi musi nadrabiać ich obowiązki i znosić pretensje z każdej strony.
Jedna z sytuacji, która zapadła mi szczególnie w pamięć, to incydent, gdy kelnerowi wydano danie wege z kawałeczkiem mięsa dla podania klientowi – ktoś z kuchni celowo wrzucił do niego kawałek mięsa. Był to „żart” wymierzony bezpośrednio w niego. Śmiech i komentarze nie pozostawiały wątpliwości, że było to zrobione z premedytacją. Takie sytuacje pokazują, jak bardzo brakuje tu szacunku i empatii.
Jeśli chodzi o wynagrodzenie – osoby zatrudnione na umowę zlecenie często muszą się dopominać wypłat i spokojnie nie płacona są przez 2 miesiacę ( mimo bardzo wysokich obrotów) i dodatkowo zaokrąglano wypłatę w dół. Rozmowy na ten temat były bagatelizowane.
Atmosfera jest toksyczna. Plotki, faworyzowanie, napięcie między zmianami – to codzienność. Nie ma tu miejsca na wsparcie czy normalne relacje. Po czasie miałem wrażenie, że każdy dzień tam odbierał mi energię i szacunek do samego siebie.
Ostatecznie zdecydowałem się odejść. Nie żałuję. Wszędzie indziej jest lepiej niż tutaj. Jeśli zależy Ci na zdrowej atmosferze i profesjonalnym podejściu do pracownika – trzymaj się z daleka od tej restauracji.