Zdecydowanie odradzam. Kierownictwo co chwilę zatrudnia nowe osoby co sprawia, że ilość godzin do wyrobienia jest śmiesznie niska - są miesiące, w których standardem jest dostanie w grafiku ok. 5-6 godzin na tydzień przy podaniu niemalże pełnej dyspozycji (oczywiście na rozmowie kwalifikacyjnej brak takowej informacji, wręcz przeciwnie, obietnice wyrobienia minimum połowy etatu). Skandalem jest to, że grafik na kolejny tydzień (liczony w kinie od piątku do następnego czwartku) pojawia się często dopiero dzień (!) przed, a więc niejednokrotnie zdarzały się sytuacje, że w czwartek dowiadywało się o tym, czy w piątek ma się zmianę. Kierowniczka czasem obserwuje zachowania pracowników na kamerach, jeśli w danej chwili nic nie robisz (nawet pomimo braku ruchu i wykonania swoich zadań) to i tak można liczyć na jej, lekko mówiąc, niezadowolenie. Kwestia zwolnień pokazuje jak bardzo nie szanuje się tutaj pracownika. Zazwyczaj jest tak, że niczego nie świadomy jesteś na zmianie po czym zostajesz wezwany na rozmowę w której dowiadujesz się, że kierownictwo nie jest zadowolone ze współpracy i dostajesz wypowiedzenie. Jak zapytasz o konkretny powód, takowego brak. Ilość przewalających się tam pracowników jest naprawdę śmieszna, co chwilę ktoś zostaje zatrudniony, a co chwilę ktoś zostaje zwolniony bez wyraźnej przyczyny. Można by tu rozpisać się na kilka stron o całym cyrku dziejącym się wewnątrz. Pomijam już kwestię zarobków, bo jeśli dostajesz do wyrobienia tak mało godzin a jednocześnie oczekuje się od ciebie przychodzenia w święta za minimalną, to gdzie tu jakakolwiek logika i szacunek do pracownika - to akurat jest problem całej sieci Helios, nie tylko oddziału w Bydgoszczy.