Nie polecam. Zostałam oszukana podczas przejazdu. Za 9 km w mieście zapłaciłam 227 zł. Proceder został zgłoszony do skarbówek do urzędów w Warszawie i Gdańsku. Do urzędu praw konsumenta i inspektora transportu drogowego. Okazało się że gość w tym czasie zmienił auto i jeździł bez licencjivwystaeuajac rachunki na stare blachy z Gdańska. Trafiła kosa na kamień tym razem