Nie polecam tego pracodawcy! Jeśli jest możliwość pracy w innym miejscu wybierajcie wszystko byle nie ten zakład pracy. Krótko opisując pracę w kartonach:
- Najlepiej jakby każdy pracownik chciał pracować bez umowy (usunięte przez administratora) Po zatrudnieniu się w zakładzie trzeba się prosić o to, żeby dostać umowę. Okres pracy bez umowy jest różny, od 2 tygodni do miesiąca albo i dłużej. Bywa tak, że człowiek rezygnuje z pracy w której był zatrudniony i decyduje się przyjść tutaj jednakże zostaje po jakimś czasie na lodzie , gdyż po przepracowaniu ok miesiąca czasu okazuje się, że niestety ale umowy nie dostanie się i zostaje się zwolnionym z minuty na minutę w połowie pracy
- Nie warto liczyć na to , że zatrudnienie w tej firmie będzie długotrwałe, gdyż z reguły po upływie 1 umowy ( o ile się ją dostało ) na okres 3 m-cy, umowa nie zostaje przedłużona i pracownik dowiaduje się o tym kilka minut przed końcem pracy ostatniego dnia.
- Jeżeli chodzi o wynagrodzenie, które widnieje na umowie a które w rzeczywistości dostaje się do ręki jest duża rozbieżność. Na umowie widnieje kwota 2800 brutto na rękę otrzymuje się równe 2000 zł. Nie wiadomo zatem co się dzieje co miesiąc co prawda niewielką kwotą ale 20 zł miesięcznie znika. Możliwe jest wynagrodzenie również w formie tygodniówek ale jeżeli chodzi o tą formę to nie ma najmniejszej szansy żeby wynagrodzenie za miesiąc wyszło 2000 zł , gdyż po przepracowanym tygodniu otrzymuje się 460 zł. Podsumowując 1 dzień pracy biorąc tygodniówkę jest mniej opłacany niż biorąc wypłatę miesięczną. Jeśli natomiast pracuje się bez umowy tygodniówka co tydzień jest inna i wyliczając średnie zarabia się ok 80 zł.
- Warunki pracy pozostawiają wiele , ale to na prawdę wiele do życzenia. Praca jest wykonywana w byłym kurniku , w którym panuje straszny smród i brud. Kurnik podzielony jest na 3 części z której tylko 1 część jest powiedzmy że ogrzewana. Pierwsza część hali nie jest w ogóle ogrzewana a mało tego często jest otwarta brama pomimo minusowej temperatury na zewnątrz więc w środku jest jeszcze zimniej. Nie jest zatem przyjemnością pracować na kolanach kilka godzin w zimnie takim że nie czuć jest rąk, nóg ani w ogóle żadnego kawałka swojego ciała. Druga część posiada co prawda jakiś grzejnik i powiedzmy , że w porównaniu do części pierwszej jest w niej ciepło , ale brama do tej części jest praktycznie cały czas otwarta. Fajne jest to w przypadku gdy na dworze świeci słońce i jest cieplej niż na hali. No i czas na część trzecią. Tu powiedzmy , że jest gorąco jeśli pracuje się kilka godzin na hali 1 albo 2. Temperatura w okresie zimowy waha się od 11 do 15 stopni, co już jest istną sauną no i w tym przypadku nie ma bramy a drzwi są zawsze zamknięte.
- Praca polega na tym, że często trzeba kartony które są zamówione skleić więc przejdźmy do tego jak to wygląda. Klejenie kartonów odbywa się na każdej z części hali, gdzie jest miejsce tam się klei. Wiadomo, że każdy z pracowników chciałby kleić tam gdzie jest najcieplej ale niestety nie ma często miejsca żeby się rozłożyć i wykonywać swoją pracę więc trzeba przejść na inną część. Klejenie w większości jest wykonywane na kolanach, czyli pracownicy podkładają sobie pod kolana kawałek kartonu który został uszkodzony wcześniej bądź też bierze poduszkę pod kolana , których na hali są aż 2-3 sztuki. Istnieje jeszcze coś takiego jak klejenie trójkątów, które można byłoby wykonywać na siedząco ale nie wypada więc trzeba cały czas stać przy stole i kleić pistoletem na silikon. No i w tym przypadku pistolet , którym klejone są trójkąty nie jest sprawny i podczas pracy można zostać "popieszczonym" prądem , gdyż pomiędzy pistoletem a kablem dochodzi do zwarcia. Nie ma to wpływu na pracę , gdyż ją trzeba wykonać w jak najszybszym czasie , nawet na nie sprawnym pistolecie , bo przecież nowego się nie dostanie....
- Kolejnym etapem pracy jest praca na wykroinikach. Odpady z tej częsci pracy wyrzucane są do "bagów" które są bardzo ciężkie i trzeba samemu sobie taki bag wynieść na zewnątrz i też bardzo często po prostu samemu go opróżnić , gdyż nie ma do tego osób a wolnych bagów też nie ma
- Brud który panuje w tym zakładzie pracy jest nie do opisania. Toaleta- KATASTROFA!!! Brak ciepłej wody i (usunięte przez administratora) totalny. Jeśli chodzi o hale smród kocich odchodów gości w każdej części , a poziom zapylenia i kurzu jest wyższy niż podczas pracy w kopalni.
Ogólnie bardzo dużo można byłoby jeszcze napisać aczkolwiek nie ma już wolnych znaków.
Jeśli myślałeś/aś o rozpoczęciu tu pracy, to się radzę 2 razy zastanowić a na pewno nie porzucać dotychczasowego zatrudnienia gdyż zostanie się z ręką w nocniku. Brak szacunku ze strony pracodawców, wszechobecny monitoring na każdej z hali po kilka kamer niczym w programie Big Brother, przed halą kamery, praca po godzinach w ramach wolontariatu, a zostać trzeba jeśli ma zostać wysłane jakieś zamówienie, brak jakiejkolwiek polityki firmy, oraz brak organizacji czasu pracy.
Jako pracownik NIE POLECAM tego zakładu pracy!