Pan lobbysta fotoradarów, wg którego nie jest możliwe skorelowanie odczytu prędkości tachografu (chociażby z pomocą punktów charakterystycznych, lub MAP GPS W CYFROWYCH TACHOGRAFACH) z fałszywym odczytem z wadliwego fotoradaru. Zdecydowanie zatrzymał się w czasach analogowych, a swoimi wypowiedziami (oraz kryciem przez sądy i prokuraturę) zdecydowanie potwierdza to, że nie ma zielonego pojęcia o tym, co robi.