Jeśli chcesz kupić szmelc, który dobrze wygląda przyjdź tutaj. Po kolei: kurman w chwili kupna bardzo pomocny, miły – wymarzony sprzedawca. Kiedy przychodzisz z reklamacją język mu ubożeje i ogranicza się tylko do przekleństw i wyzwisk. Zostaniesz nazwany (usunięte przez administratora) oszustem itp. Sprzed jest oczywiście „bezwypadkowy” - do czasu pierwszej stłuczki kiedy spod uszkodzonego lakieru leci szpachla… Sprowadzone auto przed sprzedażą zostało odpowiednio przygotowane przez naprawdę dobrego fachowca! Zablokowana na stałe sprężarka (aby działała poprawnie wystarczyło wymienić zawór za 200 zł ale po co ładować kasę w auto na sprzedaż) została tak elegancko „wycięta” czy „zablokowana” w komputerze pojazdu, że system nie wyrzucał jej błędnego działania – znajomy mechanik był pełny podziwu dla kunsztu tego „specjalisty”. Po zakupie auto po przejechaniu około 200 km zaczęło wywalać olej spod silnika. Za chwilę pojawił się problem z tzw. „polution system”, zaraz potem z elektryką, dalej nie chce mi się już wymieniać. Jednym słowem koszt napraw spowodował, że auto kosztowało o 50% więcej. Mówiąc krótko: to co jest sprzedawane w tym miejscu to szmelc na 4 kołach. Chcesz tu kupić auto za 30 tyś.? Upewnij się, że masz 45 tyś. do przeznaczenia na auto. Albo więcej bo kto wie co dalej życie przyniesie.
Moja ocena jest taka: przy zbliżonych cenach aut używanych w Polsce i za granicą, w Polsce opłaca się nadal je sprzedawać? Cena, którą płacisz obejmuje koszt transportu „wraku” do Polski, cło, ubezpieczenie, podatki i zysk sprzedawcy (w końcu jacht z czegoś trzeba kupić). Nie trzeba być mocnym z matematyki żeby stwierdzić, że nie może być to opłacalne. A jednak interes się kręci. Bo każde z tych aut ma jakiś feler, dzięki któremu handlarz kupuje auto w obniżonej cenie. A po odpowiednim przygotowaniu (przy minimalnym nakładzie kosztów) auto jest wystawiane w cenie pełnowartościowego samochodu, adekwatnie do swojego rocznika, „skręconego” przebiegu etc. Jednego możesz być pewny kupując auto od handlarza: zostaniesz (usunięte przez administratora) Kwestia tylko jak bardzo.
Kwestia proponowanej gwarancji na auto to kolejna ściema i wyciąganie pieniędzy…