Najgorsze miejsce pracy, z jakim miałam do czynienia. Właścicielka ewidentnie wykorzystuje pracowników i stażystów — bierze praktycznie każdego na staż, żeby nie musieć płacić normalnej pensji z własnej kieszeni. Atmosfera fatalna, totalny chaos i brak organizacji. Potrafisz siedzieć w salonie po 10 godzin dziennie, ale jeśli klientów jest mało, to nie dostajesz pieniędzy za cały dzień pracy, tylko za kilka minut obsługi klienta. Reszta czasu według nich chyba nie istnieje. Do tego problemy z wypłatami, kombinowanie z pieniędzmi i ciągłe unikanie podpisania umowy, mimo że podobno „już dawno była wydrukowana”. W salonie panuje bałagan, syf i kompletny brak profesjonalizmu. Szczerze odradzam każdemu, kto szanuje swój czas i chce być traktowany uczciwie.