Fatalnie położona tapeta. Panowie zgłosili się do pracy we dwójkę, jeden "fachowiec" miał przygotować ścianę pod kładzenie tapety. Przyjeżdzając zapomniał, że miał to zrobić dzień wcześniej bo szpachla czy tam grunt musi wyschnąć. Klej rozrabiali sobie w mojej misce, która została zniszczona. Powstały dziury pomiędzy pasmami tapety. Dodatkowo zrobili sobie notatki na suficie, których nie da się zmyć. Zgłosiłam swoje uwagi od razu. Przerzucali winę pomiędzy sobą. Jeden mówił, że ściana została źle przygotowana, drugi że to jego kolega jest winny. Finalnie dostałam 300zł zwrotu od jednego z nich (kropla w morzu zniszczonej ściany). Od kolejnego "specjalisty" nie mogę doczekać się zwrotu pieniędzy. Jestem zażenowana i bardzo nie polecam