Dzień dobry, nie wiem, który trener prowadził zajęcia w szkole Pani córki, ale mam zupełnie odmienne zdanie. W szkole, w której pracuję, zajęcia te od 4 lat znajdują się w programie zajęć obligatoryjnych dla naszych uczniów z klas 1-3. Dzieciaki je kochają. Czekają na lekcję twórczego myślenia cały tydzień, bo to tylko 1 godzina w tygodniu. Takie są moje obserwację. Jestem wychowawcą w klasie 3. Kilkakrotnie uczestniczyłam w takich zajęciach w zastępstwie nauczyciela wspomagającego i sama również dobrze się bawiłam, bo te zajęcia to przede wszystkim zabawa wyobraźnią i wymienianie się pomysłami. Jest zabawnie, śmiesznie i twórczo. Jestem nauczycielem z ponad 25 letnim stażem i wiem, aż za dobrze, że nie wszystkie dzieci niestety nabierają tych samych umiejętności w jednakowym tempie i z jednakową motywacją. Nauczanie byłoby super proste, gdyby tak było, jednak rzeczywistość jest zgoła inna. W świecie gier, telewizji , zanika naturalna kreatywność dzieci. Dzieci potrzebują ciągłych impulsów, szybko się nudzą, nie potrafią sobie aranżować czasu. Robimy to za nie. Te zajęcia to powrót do naturalności, rozmowy, współpracy…
Pozdrawiam ,
Elżbieta Kubińska