do weterynarii nie mam nic wiadomo pupile potrzebują pomocy, A co ze sklepem przynosi dochód ...... bo chyba nie. Ostatnio stałam ponad 40 minut żeby kupić żwirek dla mojego pupila. Dziś przyszłam po żwirek specjalnie rano bo póżniej muszę do pracy W gabinecie była już pacjent piesek kotek potem ja do sklepiku po żwirek...... w przerwie między zabiegami poprosiłam czy mogę kupić żwirek ......miałam odliczone pieniążki.....i co usłyszałam od młodej osoby..... jeśli mnie ktoś przepuści. Wszystko rozumiem ale jak się ma sklep to czy trzeba stać po godzinie żeby coś kupić. to nie tak powinni być. Jeśli wam sklep przeszkadza to go zlikwidujcie bo już i tak przestanie wam przynosić dochody.