W sytuacji, gdy powierzona sprawa przestaje iść zgodnie z obiecankami pana Jarosława, po prośbie o podjęcie dalszych kroków zaczyna się chamstwo i buceria. Do tego zatrudniony w kancelarii członek rodziny pana Jarosława wysłany po odbiór dokumentów ode mnie zgubił je, tym samym prawie rujnując przebieg prowadzonej sprawy.
Kompletny brak oczekiwanego dla tego zawodu stosownego profesjonalizmu.