Niestety nie mogę polecić Pani dr Pauliny Szatkowskiej. Moja partnerka przez półtora tygodnia miała nieustannie wysoką gorączkę, a mimo bardzo niepokojących wyników badań (CRP ponad 200) lekarka nie zareagowała właściwie i nie skierowała jej do szpitala. Stan zdrowia systematycznie się pogarszał, a pomimo kolejnych wizyt i badań wciąż traktowano to jako zwykłą infekcję górnych dróg oddechowych. Dopiero na SOR, z naszej własnej inicjatywy, uzyskaliśmy prawidłową diagnozę – bakteryjne zapalenie płuc, które wymagało hospitalizacji już dużo wcześniej. Dodatkowo dwa przepisane antybiotyki były źle dobrane i jedynie osłabiły organizm. Brak właściwej interpretacji wyników oraz zwłoka w podjęciu odpowiednich decyzji mogły zakończyć się bardzo poważnymi konsekwencjami.