Kiedyś to była firma,gdzie ludzie się lubieli, gdzie dało się pracować, mimo że lekko nie było. Jeden szef zadłużył firme przez wyjazd do stanów drugi dobrał se ttaką pomoc, że to kabaret. Jak ten wrócił, to już w ogóle zgrzyt w firmie na maxa bo w sumie niewiele miał do powiedzenia a i pomysły miał z czapy. Zrobili wanny i umywalki i chcieli to sprzedawać a każden jeden produkt był w tak słabym stanie, niedopracowany że ciągle były tylko poprawki. Akcesoria też jeden wielki dziad i coraz mniej szanują że to ktoś kupuje. fakt kobiety pracujące na kontroli jakości w smrodzie nabłyszczacza dźwigają za dużo, ciągle są przeciągi i(usunięte przez administratora)organizacyjny - chociaż rudy z brodatym - a ta historia sie nadaje na książke, wprowadzili systemy, któe miały usprawnić prace. Nie wymienie po imieniach ale trójca z biura i ich historie to jakaś (usunięte przez administratora), generalnie tam sie odbywały rozgrywki rodzinne i telenowela z rozwodami i romansami, no nieciekawie. Jak kto sie zastanawia która opinia prawdziwa zobaczcie po datach bo ja widze że po negatywnej nagle tego samego dnia wleciały dwie że okej xD płaca jak chcesz zarobić wiecej to musisz nie marudzić na dyrygowanie kiedy bierzesz urlop, bo potrafią wyjechać że nie ma co robić i do domu. w ciągu ostatnich lat rotacja w pracownikach pokazuje że ci co sie szanują odchodzą i nie wracają. jedyny plus to wypłata na czas.