Dałem jedną gwiazdkę bo nie mogę dać zero. Latem 2025 ten pan wraz z kolegą podjął się wymiany płytek na schodach do ogrodu. Zgodnie z umową dostałem rok gwarancji na wykonaną i opłaconą usługę (dodam, że nie była to mała kwota). Wiosną tego roku zauważyłem, że na dwóch najniższych stopniach płytki były odparzone, kilka popękało, a fuga sama z między nich odpadała. Gdy pan po kilku moich interwencjach pojawił się w czerwcu, skuł płytki i odkręcił balustradę. Wtedy zaczął wmawiać mi, że to moja wina, że tak się stało. A to kupiłem nie taką fugę (chciał epoksydową), a to zimą śnieg spadł na schody, a to źle zamontowane schody łapią wilgoć itp. Moim zdaniem od początku źle położone płytki (brak spadu i woda stała na stopniach) oraz niedokładne fugowanie były tego przyczyną. Pan stwierdził, że się nie znam i mam mu za dokończenie tej papraniny zapłacić. Gdy się nie zgodziłem, dostałem wiele niemiłych SMS-ów i deklarację, że tego nie skończy. Moim zdaniem to naciągacz, który coś zacznie, a potem za dokończenie domaga się zapłaty.