Witam, w firmie GHT warunki pracy są normalne jeżeli nie bardzo dobre. Zlecenia są przyjmowane pod kątem umiejętności i doświadczenia kierowcy, często są z nim konsultowane - czy sobie poradzi (przeprawy promowe, odprawy celne), czy jest wypoczęty jeżeli ma być długa trasa a jak są dwa podobne zlecenia to nawet byłem pytany do którego kraju wolę jechać bo są podobne wartości. Kierowca ma umieć wymienić żarówkę lub koło oraz uzupełnić płyny eksploatacyjne typu płyn do spryskiwaczy czy dolać olej - od napraw jest serwis. Tak więc nie ma mowy o jakichś trudnych warunkach pracy - ja pracuję w tej firmie rok jako kierowca na trasach międzynarodowych. A podstawowe obowiązki kierowcy to poprawny załadunek towaru w określonym czasie, poprawne zabezpieczenie ładunku na czas transportu o raz bezpieczne dotarcie na czas do miejsca rozładunku - Pan Przemysław często miał problem z wybraniem i zaplanowaniem optymalnej trasy aby dotrzeć na czas rozładunku czy załadunku, nagminnie twierdził "...że nie da rady zdążyć...", poza tym potrafił nie odbierać telefonu przez kilka godzin a co za tym idzie nie można było zrealizować zlecenia w danym dniu czyli firma ponosiła stratę a wynagrodzenie trzeba wypłacić. Do tego dochodzi poprawne wypełnianie i pilnowanie dokumentacji przewozowej ale tu nie wiem czy były jakieś kłopoty czy nie. Pracował u nas dwa miesiące i nawet w tak krótkim czasie przestał dostawać zlecenia powyżej kilkuset kilometrów bo po prostu właściciele firmy bali się czy w ogóle dojedzie na rozładunek. I po dwu miesiącach pracy takiej jakości został zwolniony i to jest koniec historii. Mam nadzieję, że zaspokoiłem Pani ciekawość, pozdrawiam.