Właścicielka - jak najbardziej w porządku, konkretna, wypłacalna i kontaktowa.
Niestety, mąż Niemiec (mieszkający w Niemczech i zajmujący się pracami) nie zna języka polskiego, więc albo trzeba znać coś niemieckiego, albo dogadywać się poprzez współpracowników (niewielu zna niemiecki), albo przez telefon niejako poprzez szefową, ale nie ma z tym zbyt wiele problemów.
Ja miałem pecha trafić na nieciekawych, "wesołych" współpracowników, co spowodowało zakończenie naszej współpracy.
Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że tamci "imprezowicze" już nie pracują, więc raczej jest OK.