Damian28.01.2023 09:44
Inne
Damian, 43 lata, wysportowany, trenujący 6x/tygodniu
Zdecydowanie ODRADZAM!!!
Jako, że negatywna opinia szczególnie wymaga precyzyjnego uzasadnienia, poniżej ze szczegółami opiszę mój przypadek.
Pan deklaruje ponad 20-letnią praktykę; niestety nie idzie to w parze z wiedzą i profesjonalizmem. Pan oprócz zwykłego masażu wykonuje kręglarskie sztuczki na odcinku piersiowym, a przed wszystkim - o zgrozo - szyjnym; Pan bez przeprowadzenia jakiekolwiek wywiadu zdrowotnego zaczął ‘nastawiać’ szyję gwałtownymi szarpnięciami w pozycji siedzącej na chwiejnym drewnianym krześle – oprócz umiejętności również sprzęt w ‘gabinecie’ pozostawia wiele do życzenia. W noc po wizycie oraz rankiem następnego dnia pojawiły się u mnie poważne problemy z błędnikiem doprowadzające do zawrotów głowy, odruchów wymiotnych, ciała oblewanego lodowatym potem. Dodatkowo w lewej ręce na całej długości przedramienia pojawiło się uczucie 'martwej' skóry, w lewej stopie - mrowienie. Czas i Sirdalud 'wyciszyły' błędnik, jednak problemy z 'martwą' skórą i mrowieniem utrzymują się już 3 dzień. 100pln za wizytę niby niewiele, biorąc jednak pod uwagę, że sam masaż trwał dokładnie 35 minut to już spory koszt...niestety koszt zdrowotny po wizycie jest jeszcze wyższy. Obecnie jestem po wizycie u neurologa, mam zlecony rezonans magnetyczny odcinka szyjnego oraz przykazanie od lekarza, do bezwładnego stosowania, aby nigdy nie korzystać z niewykwalifikowanych masażystów, którzy jedynie symulują kompetentność, a masaż wykonywać wyłącznie u fizjoterapeutów, którzy ze względu na wykształcenie wiedzą co robią. Na koniec dodam, że dolegliwości naciągniętego mięśnia czworobocznego pleców nie zostały zlikwidowane, natomiast Pan w trakcie rozmowy telefonicznej następnego dnia zmył z siebie odpowiedzialność mówiąc 'przecież deklarował Pan dobre samopoczucie wychodząc z gabinetu'☹