To była zdecydowanie najlepsza firma w jakiej pracowałem. Trafiłem do firmy w okresie świetności odchodziłem kiedy jeszcze było dobrze. Nie zamienił bym tego fragmentu życia na nic innego. To byłą pierwsza firma która zapewniała faktyczne możliwości rozwoju. Poza tym miałem okazję zobaczyć centrale telekomunikacyjne oraz maszty od kuchni. Żałuję tylko, że z kierownikiem BSSu rozeszliśmy się w złej relacji (z mojej winy, czego do dzisiaj żałuję). Tam pracowali ludzie którzy wiedzieli dokładnie co mają robić i jak zadbać o jakość usługi wykonywanej dla klienta. Dobrze wspominam ten okres życia.