Zostaliśmy (usunięte przez administratora) Umowa i uzgodnienia zawarte w dniu jej podpisywania przy końcowym rozliczeniu nie mają znaczenia. Za to co miało być w cenie trzeba jednak zapłacić. Jestem rozczarowana. Właścicielka kłamie w żywe oczy i na koniec bierze pieniądze za co chce. Straszne krętactwo i jedno wielkie nieporozumienie. Człowiek zamiast cieszyć się po własnym weselu musi się denerwować. Odradzam i ostrzegam