pamieta pan firmę która budowała panu autosalon ? pamieta pan ,że obciazył ich pan karami na ponad 130 tys zł ?
jak pan sie z tym czuje ? dumny ? szczęśliwy ?
nigdy nie zdażyła się panu tak prozaiczna rzecz jak oddanei klientowi auta czy to nowego czy po serwisie z opóźnieniem dwu czy trzy dniowym ? zdażało się prawda ! wiec mysli pan że zakończenie prac tego obiektu nie miało prawa opóznić się o trzy tygodnie chociażby z powodu okresu ziomego i faktu iż witryny zostały przez pana zamoione i dostarczone 8 dni pozniej niż planowano?
jak pan sie z tym czuje panie woźniak ?
słyszę ,teraz że cos tam z UOKIKiem pan ma ? dobrze rozumiem że naliczyli panu kary dosyć pokaźne ? w tym przypadku jak czytam chyba słusznie
Ale zapytam pana jak sie pan czuł gdy UOKIK obciazył pana karami ? fajnie ? miło ?
to mam pan teraz deja vu odnośnie odczucia ludzi którym naliczyl pan kary .
Doskonale pan wie, że salon powstał w cenia do jakiej inni oferenci się nawet nie zblizyli a mimo to postanowil pan obciazyć jeszcze wykonawce karą za niewielkie opoznienie
Tak pana ludzie właśnie zapamietają , to przykre jak mozna potraktowac inny podmiot , ale przynajmniej w pana przypadku spotkała pana zasłuzona kara czy to pieniezna czy skaza na wizerunku firmy kótra wedle komunikatu UOKIKU uczestniczyła w zmowie cenowej .
Nalezy sobie odpowiedzić teraz czy warto było bo jak pan wie dobro uczynione powraca po wielokroć ale jak widac po decyzji UOKIKu zło rówiniez powraca powiekszone mniej wiecej o 12 x