Po prawie 2 latach mogę powiedzieć,
że firma to zwykły Januszex co daje pieniądze pod stołem za dawanie się popychać jak psem. Kierownictwo nie istnieje. Na hali kilka osób, rodzina w zarządzie, ciągłe patrzenie na ręce i narzekanie. Nazwać to prześladowaniem to jak nie powiedzieć nic. Maszyny mają z chin i zrywają z nich naklejki jak przyjeżdża większy klient.
Szef to straszny bufon. Jedyne co robi to się przechwala. Mieli problem z kasą dopóki nie naciagneli jakiejś dużej spółki z zagranicy. (Tak słyszałem, bo już mnie wtedy tam nie było).
Firma kreuje się na profesjonalną, a realnie to kilka osób wchodzących w (usunięte przez administratora) karłowi w długich włosach.
Co chwila na olx widze ich ogłoszenia o pracę.
Poznałem nawet młodziaka, który pracował tam po mnie - jeszcze gorzej wypowiada się o nich niż ja.
Może i maszyny mają tanie i w miarę dobre ale to co obiecuje pan Piotr Cieśliński, a jak traktowany jest pracownik to chora przepaść.
Wybierając te firmę skazujecie się na kilka miesięcy depresji zakończonej dziwną rozmową i wypowiedzeniem umowy ze strony "szefa".