Pani Doktor nie wzbudziła mojego zaufania. Mam wrażenie, że każdy mały pacjent to dla niej tylko odhaczenie z listy kolejnej pozycji. Mega szybki ogólny ogląd dziecka, a w większości wizyta polegała na uzupełnianiu książeczki i klikaniu czegoś w komputerze.... Sama od siebie mało mówi, chyba że zadaje się jej konkretne pytania , które mnie nurtują to ogólnikowo odpowie.... Po szczepieniu dziecka nie poinformowała co może wystąpić u dziecka, czym się stresować, czym nie.... Dopiero gdy pytałam czy "to i to" może wystąpić to przytakiwała.
Mam wrażenie, że przychodząc na wizytę trzeba być już dobrze oczytanym z różnymi dolegliwościami dziecka w internecie.... A raczej powinno to działać trochę inaczej...
Taka postawa budzi wiele wątpliwości, zwłaszcza w młodych i często niedoświadczonych rodzicach, którzy podczas wizyty oczekują wsparcia, merytorycznej i konkretnej porady lekarskiej...