Przez pewien czas praca na stanowisku pomocnik lakiernika była przyjemnością tak temu stanowisku dolega sezonowość. Raz robisz sobie swoje i praca leci raz nie masz nic do roboty i kręcisz się jak smród po gaciach. Szef zakładu umie dogadać się z pracownikiem i prowadzić firme. Za to jego tak samo ale na odwrót. Oszukiwanie na umówionych premiach, zmniejszenie podwyżki jednemu pracownikowi. Ogólne żydzenie i szukanie nie potrzebnych oszczędności. A najfajniejsze jest jak wpadną na genialny pomysł w jakiejś trudnej realizacji. Mówisz że tak się nie da i to nie wyjdzie to i tak każą ci zrobić po ich myśli. No i tutaj niespodzianka nie wychodzi. Szukanie winnego. Szefowa przez 10 lat prowadzi ten zakład i widać że uczy się tego po mału za to opornie. Stawka na stanowisku pomocnika lakiernika ok 25 zł z doświadczeniem. Z naciskiem że po okresie próbnym dostaniesz podwyżkę 2zl, a jak się spiszesz to będzie 1.50zl. wypłaty wyszło ci 2998 to pada pytanie czy masz 2 złote wydać ? Jestem w pracy czy w Biedronce? Umowy na najniższa krajową za to jest możliwość multisporta. Jakby co to dorzucają 20 zł ???? także jeśli chcesz robić karierę to nie tutaj.