Dawid26.03.2023 22:40
Inne
Podpisuje się pod powyższym.
Paweł Piątek i jego wszechstrone zdolności -człowiek orkiestra.
Z jego historii wynika iż praktycznie sam dokonał renowacji na Jasnej Górze- szok .......
Pan Pawel Piątek nie wywiązał się z umowy ,narobił więcej szkód ( wykute dziury w ścianie ,uszkodzenie kamienia, uszkodzenie paneli ,drzwi ,brud i pył jak po erupcji wulkanu ponieważ kamien ciął w salonie bez jakichkolwiek zabezpieczeń gwarantując ciągle że wszystko jest dobrze i zostanie to zabezpieczone i posprzątane)
Kolejna kwestia to czas .....
Tego Pana nie obowiązuje umówiona godzina ,data,termin nic kompletnie .
Kłamstwo napędza kłamstwem.
Zwiększone koszty bo przecież jego Audi którym również się chwali pali hektolitry paliwa:)
I jak na złość za każdym razem coś...
Gdy już moje nerwy były na wyczerpaniu zadzwoniłem w pare miejsc by faktycznie zweryfikować czy firma Kamar prowadzona przez Pana Piątka była wykonawcą tych wszystkich zleceń którymi tak się chwalił jak się okazało - nie znają takiej firmy i bynajmniej owa firma nie wykonywała tam żadnego zlecenia.
Pokusiłem się nawet o to by zadzwonic do pierwszego lepszego kamieniarza z miejscowości Szydlowiec by zaczerpnąć opinii na jego temat i wolę tego nie cytować- otrzymałem wyrazy współczucia za co podziękowałem:)
Na sam koniec by już nie rozwlekać Pan Piątek stwierdził że koniec na dzisiaj " zabezpieczył " schody i obiecał ze przyjedzie to wykończyć prosząc przy tym o możliwość zrobienia zdjęcia naszej umowy poniewaz pilnie ja potrzebuje.
Gdy juz Panowie wsiedli do samochodu i odjechali zorientowalem się że dokonał sie cud jak na Jasnej Górze:)
Wraz z Panem Piątkiem zniknęła również umowa :)
1000 wykonanych połączeń- bezskutecznie
100 wykonanych tel z innego numeru - sukces za 99 razem .
Wyparł się wszystkiego stwierdzając że nie mam dowodów i nie było żadnej umowy poczym zablokował.
Przypominam Panie Pawle że istnieje w naszym Polskim prawie - umowa słowna:):)