NIE POLECAM
Szefa widzisz tylko w dzień wypłaty i czasem robi wielką łaskę, że przyjedzie. Prawie zawsze się spóźnia, nieważne że Ty musisz rano wyjechać i rozwijać towar. Co to stanu pojazdów to porażka, w mniemaniu właściciela firmy samochód był sprawny i wszystko działało dopóki Ty nie wsiadłeś do niego.... absurd - wszystko co się psuje to wina kierowcy..... Co to transportu , codziennie przeładowany i to o tony, nie o kilogramy. Samochody o ładowności 550 - 1100 kg A na pace 2500 - 2900, co więcej jak czegoś brakuje na palecie to znaczy że ukradłeś, za kazdym razem jak szef do Ciebie dzwoni, to odrazu pyta gdzie to jest? ( wziąłeś co ? ) - Żałosne jest to że wszystkich mierzy jedną miarą. A co do samej umowy to zostawię to bez komentarza, biedak który jeździ konkretna audicą w leasingu i nie ma pieniędzy..... PORAŻKA.