Pan spóźnił się na oglądanie auta, pomimo tego że mieszka naprzeciwko parkingu z autami. Auta czyści wynajęty człowiek, sam sprzedający niewiele wie o swoich autach - nie zdawał sobie sprawy z obecności faktur w schowku - cyt. "o, faktury! pan je da to ja zrobię zdjęcia" czy z tego gdzie jest opona zapasowa której nie było - "wie pan, może leży w domu, ja nie wiem". Do zdjęć zakładane są kołpaki z innych samochodów. Zaprzecza oczywistym wadom samochodu i twierdzi że auto nie miało kolizji, pomimo nowego zderzaka, lampy, niespasowanej maski z reflektorem i nowych śrub. Pan zirytowany naszymi pytaniami odpowiedział "jak nie chcecie to nie musicie kupować tego auta, ja i tak je sprzedam", po czym bez słowa wziął kluczyki i wprowadził samochód na parking po czym po prostu sobie poszedł. Samochody w środku wyglądają ładnie, dzięki robocie pana który je dokładnie czyści, ale już sam sprzedający kłamie/nie jest świadomy prawdziwej historii samochodu. Auta często kuszą małym przebiegiem lub ładnymi zdjęciami, ale jeżeli ktoś nie zna się za bardzo na samochodach to można bardzo mocno się naciąć i później żałować zakupu po pierwszej wizycie w warsztacie.