Na półkolonie przyjęli dziecko które ma.orzeczenie o niepełnosprawności w którym jest stwierdzony asperger i tak naprawdę to dziecko według pani M.tez nie powinno zostać przyjęte a jednak zostalo a moje dziecko które nie ma stwierdzonego ani autyzmu ani aspergera ale ma orzeczenie z wada głosu mowy i słuchu zostało odrzucone. Jakim prawem?! Ja tej sprawy bez rozgłosu nie zostawię.chcą przyjmować dzieci które będą zastraszane i będą siedziały jak trusie. Ta organizacja nie nadaje się do opieki nad dziećmi. To jest czas dla dzieci i wyjazd w którym dziecko powinno być wolne w tym sensie ze powinno czerpać radość z wyjazdu a nie ciągle być strofowane. Wiem ze inni rodzice nie dają w tym roku swoich dzieci ponownie na półkolonie ponieważ się przekonali jak jest w rzeczywistosci.