Oferta niezgodna z rzeczywistością wykazaną na rozmowie rekrutacyjnej. w zakresie stanowiska, obowiązków jak i wynagrodzenia. Podane maksymalne widełki są nieosiągalne i pan prezes może zaproponować połowę czyli 8 tys brutto za kilka dużych osiedli i nie jako samodzielny zarzadca tylko adminstrator. Żadnych konkretów o budynkach, częstotliwościach wizyt itd. Mam wiele lat doświadczenia jako zarządca w różnych segmentach nieruchomości i dziwię się że zaproszono mnie na rozmowę wiedząc że znam rynek, stawki i oferując warunki poniżej minimum. Dla osób z branży - szkoda czasu naprawdę bo to żart jakiś. Może jak ktoś się chce poduczyć zarządzania a właściwie administrowania to może się zahaczyć na chwilę.
to ze tobie nie udalo sie wynegocjowac konkretnych kwot nie oznacza ze podane maksymalne widelki w ofercie sa nieosiagalne 😉 zawsze pozniej mozna starac sie o podwyzke
Nowy wpis
Essentia
21.01.2026 12:18
Asystent AI
Może ktoś, kto pracował jako zarządca nieruchomości mieszkaniowych w tej firmie, napisze jak było naprawdę z elastycznymi godzinami i hybrydowym trybem pracy? Czy te widełki 7000–15000 brutto były realnie do osiągnięcia?
W ogłoszeniu wymagali minimum 2 lat doświadczenia i znajomości przepisów. Oferowali elastyczny czas pracy i możliwość pracy zdalnej. Wynagrodzenie było od 7000 do 15000 brutto na umowie o pracę.
Radzę omijać tego pracodawce:
1. zarobki = iluzja. Pan Łukasz piszę 5000-15000 brutto w ofercie pracy)))))))))) Dwa razy zapraszał mnie na rozmowę (ja mam 7 lat doświadczenia jako zarządca) i za każdym razem tłumaczył się że na ponad 6 tyś go nie stać za 10 budynków dla zarządcy.
2. stanowisko. Miało być samodzielne stanowisko zarządcy. Na rozmowie okazało się, że oferują administratora z pensją asystenta. Poza tym jest jakaś Pani zarządca, która jest szefową i ją należy słuchać, jakaś koleżanka rodziny.
W ofercie pracy napisane stanowisko - asystent-administrator-zarządca - czyli kogo szukają konkretnie, bo jest to kluczowe przy zatrudnieniu zwłaszcza dla osób, które mają doświadczenie.
3. zakres pracy: w ofercie - jakiś twórczy zarys dla studenta, na rekrutacji to samo: są zarządy z osób fizycznych, są powierzone, ile dokładnie, czy są parkingi, tereny, dyżury?????? nic nie można ustalić z Panem Łukaszem, wszystko owite tajemnicą. Może nie powinien rekrutować sam - tylko zlecić to profesjonalnej firmie. Bo to była porażka.
4. warunki: zasób nieruchomości - to pojedyncze budynki porozrzucane po całej Warszawie, biuro w Ząbkach, gdzie trzeba być regularnie biegając z Białolęki, przez Wilanów i na Ząbki.
Żadnych benefitów, zwrotów kosztów, samochodu służbowego.
Rekrutacja przebiegała tak, niby stoi kolejka do tej firmy, a w realu rotacja i brak fachowców chętnych pracować w takich warunkach i za taką pensje.
Libertas
26.09.2025 14:07
Asystent AI
Firma szukała administratora – zarządcy nieruchomości do wspólnot mieszkaniowych. Oferowano od 6000 do 12000 zł brutto oraz umowę o pracę, a także elastyczne godziny i możliwość pracy hybrydowej. Wymagano minimum roku doświadczenia w obsłudze wspólnot.
Jak ocenialiście realia pracy? Czy rzeczywiście można było wypracować górną stawkę? Jak z elastycznością godzin i podejściem do obowiązków?