(usunięte przez administratora) Zdjecia auta, opis i rozmowa przez telefon jak z bajki... pan bardzo milutki, dodtkowo przedstawia sie jako strazak zawododowy wiec duzy plus bo jest to zawod cieszacy sie spolecznym zaufaniem. Jednak po przyjechaniu na miejsce czar pryska. Auto ktore mialo byc cale w oryginale kompletnie bezwypadkowe w stanie perfekcyjnym okazuje sie totalnym bublem. Zaczne od tablic rejestracyjnych ktore na zdjeciu w ogłoszeniu sa od innego auta zeby nie sprawdzic w jakis sposob przed przyjazdem historii tego pojazdu. Praktycznie kazdy element okazuje sie powtornie lakierowany, a na niektorych miernik prawie gubi skalę, pomijajac fakt ze wygladaja jakby byly malowane pędzlem jest dookola porysowany... przednia lampa cala zaparowana prakrycznie odpada od karoserii. Maski pan nie moze otworzyc urywajac przy nas linke i proszac o kombinerki zeby pociagnac za linke i probowac ja otworzyc. Opony na aucie sa pociete prawdopodobnie od kraweznikow a felgi porysowane. Drugi komplet opon w bagazniku to starocie wlozone na sztuke z powyciaganymi kolcami na ktorych oczywiscie by nie przeszedl badan technicznych. W srodku auto kompletnie wyeksploatowane, powycierane, brakuje pokretla od odkrecania szyby, mieszek skrzyni biegow wyrwany razem z ramka, smrod jakby cos w nim gnilo. Na swoje wytlumaczenie pan mowi ze nie ma co patrzec na karoserie, poniewaz silnik w tym aucie jest bardzo chwalony i Ukraincy zabieraja takie samochody z miejsca. Dodam ze chodzi o Skode Octavie z 2008 r. Za 16700 zl + oplaty. Wiec cena duzo powyzej rynkowej. Przestrzegam wszystkich przed tym oszustem... pozdrawiam.