Z firmą pracuję od długiego czasu, szef w prawdzie jest wymagający, jednak daje dość dużą swobodę w działaniu, nie patrzy na ręce - liczy się efekt. Płatności zawsze na czas, pomimo że część wypłaty to premia za wykonywanie zadań zgodnie z harmonogramem i jakość prac, a także zaangażowanie w wykonywanie obowiązków, to nie nadużywa możliwości jej odbierania, nawet gdy coś się popsuje, o czymś zapomni lub spowoduje, że czas robót się wydłuży z winy pracownika - oczywiście wszystko ma granice.
Co do pozostałych komentarzy - patrząc na osoby, które przychodzą do pracy, jestem pełen podziwu z jaką cierpliwością podchodzi do nich szef. Z obelgami nigdy się nie spotkałem, a krzyknięcie jest czasem efektem pracy w hałasie, lub konieczności nagłego wstrzymania jakiegoś procesu, czy pilnego zwrócenia uwagi, a nie na zasadzie(usunięte przez administratora) - nawet gdy ktoś coś rzeczywiście odwali. Ciężko też w miesiąc okresu próbnego przekazać wiedzę zdobywaną przez wiele lat, a zangażowanie się w szkolenie pracownika, który nie rokuje, nie ma sensu. Zwalnianie pracownika po wyszkoleniu również nie ma sensu. Ja niektórych wywalał bym po paru godzinach. Jednak szef daje im szansę się wykazać nie rozumiem tego ale szanuję