Firma kiedyś szukała osoby na stanowisko Piwowar z możliwością przyuczenia i oferowała wynagrodzenie od 5000 do 8000 brutto. Była opcja pracy bez doświadczenia w browarze, ale trzeba było mieć sprawność fizyczną i książeczkę sanepidowską. W ofercie była praca w małym zespole i zniżki na produkty.
Jak naprawdę wyglądała nauka zawodu? Czy faktycznie można było się wiele nauczyć? Jak oceniacie atmosferę i rozwój w takim miejscu pracy?