Organizacja i Kierowcy:
Organizacja całej wycieczki jest w tragicznym stanie, a Kierowcy to pierwszego dnia zachowywali się jakby siedzieli w tych autobusach za kare, a odezwanie się do nich to było chyba traktowane jako najwyższa obraza majestatu, chciałem przykładowo zażartować z kierowcą, na co ten się oburzył jakbym nie wiadomo co złego powiedział, a jedyne co to nazwałem toaletę w autobusie "taką małą, że jej nie zauważyłem" bo zapytałem gdzie jest w autobusie toaleta, kierowca mi oczywiście odpowiedział z wielkim trudem i jakbym wymagał nie wiadomo czego od niego, a żart był traktowany jako obraza majestatu jak wspominałem. W autobusie w ogóle nie ma żadnych zasad, ludzie piją prywatnie alkohol, jakieś nalewki przez co w środku śmierdzi jak cholera, ale jak nie ma zakazu to co? Ludzie piją swoje wynalazki i zasmradzają autobus.
Wycieczki i przewodniczka
Na sam początek zacznę od tego, że nie dostaliśmy w ogóle żadnych broszurek odnośnie wycieczek na które się zapisaliśmy, czyli w skrócie zapisywaliśmy się w ciemno, a jak zadawaliśmy pytania szczegółowe odnośnie wycieczek to oczywiście panowie kierowcy w formie odpowiadali jakby ktoś ich obrażał, jeszcze NIGDY nie spotkałem się z taką niechęcią do drugiego człowieka. Co dalej? Wycieczka do Splitu, fajne, krótko i oczywiście na AKORD, Pani przewodnik jedyne co potrafiła zrobić to przebiec aby jak najszybciej przez Split i mieć to z głowy, nie patrząc w ogóle na to czy grupa jest w całości, czy grupa jest oddzielona, może ktoś nie domaga, a że było sporo emerytów i bardzo duża temperatura to było to dla nich trudne.
Następna i ostatnia wycieczka, Park Narodowy Krka, oczywiście też nie dostaliśmy żadnych szczegółowych informacji o wycieczce PRZEZ ZAPISANIEM SIĘ NA NIĄ, ile trwa, co obejmuje itd. po sprawdzeniu własnoręcznie jakie tam są wycieczki (gdzie najkrótsza trwa 1.5h) tak tutaj biuro podróży Pana Górnickiego skróciło tą wycieczkę do pół godziny i dodała urokliwe miasteczko Primestein, które było bardzo ładne, a z siedmiu wodospadów dostępnych na całym obiekcie zobaczyliśmy tylko jeden i w dodatku w "przelocie" oczywiście Pani przewodnik znowu w formie, część grupy zostawiła daleko w tyle i pobiegła do przodu aby jak najszybciej odwalić pół godzinny spacer po parku narodowym i do domu, ja byłem z jedną z emerytek na tej wycieczce i ona nie była w stanie nawet dogonić tej grupy, a Pani przewodnik nawet się nie zainteresowała i jakbym nie szedł z tą emerytką to by została daleko w tyle i nie wiedziała nawet gdzie iść. W skrócie, ponownie organizacja to jedna wielka porażka, przewodniczka za przeproszeniem miała gdzieś jaki jest stan grupy, cudem było to, że chociaż liczyła osoby w autobusie czy aby na pewno wszystkie są.
Jedzenie
Przechodzimy do najgorszej części całego tego interesu czyli do jedzenia w tak zwanej Tawernie, w wielkim skrócie jedzenie jest robione z najgorszych składników jakie istnieją, zupa z kostki rosołowej i oczywiście codziennie ta sama, tylko z innymi dodatkami, drugie danie było albo przesolone albo niedosolone, oczywiście nikt się nie zainteresował tym czy w grupie jest ktoś wege więc codziennie było mięso, które było takiej jakości, że można było nim zabić, już na ostatnie kilka dni odpuściłem sobie chodzenie na te paskudne obiady i wolałem zjeść w restauracji pod hotelem, albo w restauracji na cempingu niedaleko, gdzie jedzenie było TYSIĄC RAZY LEPSZE Z LEPSZYCH SKŁADNIKÓW I PRZEDE WSZYSTKIMI ŚWIEŻE I ZRÓŻNICOWANE, więc w wielkim skrócie jedzenie to również wielkie (usunięte przez administratora)
Ogólnie podsumowując wyjazd, jedyny plus o jakim mogę powiedzieć to jakość lokali mieszkalnych gdzie sam właściciel dał więcej informacji niż całe biuro podróży no i bardzo bliskie położenie lokali od plaż i Adriatyku, domyślam się, że ta recenzja będzie wielokrotnie usuwana więc będę regularnie sprawdzał czy ona jest, a jak jej nie będzie to będę ją wklejać za każdym razem i wszędzie gdzie się da, nawet z różnych kont, dziękuję za uwagę. Miłego czytania i warto się zaopatrzyć w dodatkowe informacje osobiście oraz w dodatkowe pieniądze na jadalne obiady.