kierowca21.01.2020 02:01
Inne
Przedsiębiorca złoty człowiek. Zarówno jako właściciel, przyjaciel, oraz pracownik.
Pomagał każdemu, kto potrzebował pomocy zarówno finansowej czy też z braku pracy. Każdy miał szansę u Bartłomieja, moje zatrudnienie w firmie było od początku 2017 roku do listopada, jednakże z powodów zdrowotnych musiałem odpuścić.
Kontakt pozostał do dnia dzisiejszego, współpracę oceniam na ocenę z najwyższej półki, ponieważ pan Bartłomiej na nią zasługuję, aktualnie stan zdrowia uległ znacznemu pogorszeniu. A wszystko za sprawą kierowców którzy stworzyli spisek, przeciwko przedsiębiorcy gdzie to w konsekwencji przedsiębiorca z Krotoszyna stracił wszystko. Gdzie to zaczęły się problemy z prawem - ale z pewnych informacji wiem że z postawionych zarzutów już się wybronił. Ponieważ dobry człowiek nigdy nie będzie tym złym - wiem to z własnego doświadczenia. Jedynie co zmienia się w takich osobach które to są dobre i jednocześnie na samym starcie okazują każdemu 100% zaufania, a w późniejszym czasie potrafią to tylko i wyłącznie wykorzystać przeciwko takiej osobie to zemsta za bycie dla nich zbyt dobrym. A mianowicie na takich osobach jak Bartłomiej Kalak ucierpiała psychika - psychika dlatego iż Firmę którą prowadził, Polski wymiar sprawiedliwości uwierzył osobą postronnym nie badając sytuacji w żadnym aspekcie składania zawiadomień przeciwko przedsiębiorcy. Gdzie to w jednej chwili dobrze rozwijająca się firma natychmiast straciła wszystko od środków transportu, zablokowaniu kont bankowych natychmiastowej stracie dobrego imienia i zdania na rynku transportowym do stania się niewypłacalną.
Prokuratura która nie zrobiła nic aby Pomóc przedsiębiorcy - pomimo dostarczonych dokumentów i zeznań świadków powinna sprawę przekazać do ponownego rozpatrzenia.