Witam o Pracodawcy nie mogę sie wypowiedzieć ponieważ nieznam lecz zamki zadbane ładne bezpieczne
Ale jeżdżę z dziećmi na dmuchańce i nigdy nie spotkałam sie z sytuacją taką jak dziś ale to nie pierwszy raz ale jak dzieci widzą to cieżko powiedzieć nie i nie ja jedna bo stało kilka mam które wypowiadały sie za kasowanie biletów. Ale przechodząc do rzeczy .
Mimo iż było to ok 18 Pani sprzedała bilet niewydając żadnego pokwitowania przyszła chmura to był moment tak zaczęło kropić dzieci niebyly na dmuchańcach nawet 5 minut mimo że było zapłacone za godzinę patrzymy a dmuchańce sie zwijają najpierw 1 „ 2 i reszta a nasze pieniądze rozumiemy że to duże gabaryty i mokre stają sie niebezpieczne ale w takiej sytuacji powinny być jakieś rozwiązania