Moja opinia jest negatywna.
Byłam u tego stomatologa po raz pierwszy, z polecenia. Nie wiem, który z panów lekarzy miał mnie leczyć-było mi obojętne. Chciałam zaleczyć ząb.
Siadając na fotel stomatologiczny poprosiłam o znieczulenie. Pan doktor wyjaśnił mi, że nie wiem, czego się domagam, ponieważ znieczulenie jest szkodliwe dla organizmu. Wyjaśniłam, że ostatni raz miałam znieczulenie 3 lata temu, więc nie nadużywam tego dobrodziejstwa dla osób bojących się dentysty. Pomimo ponownej prośby o znieczulenie, pan doktor stwierdził, że nie da i zacznie leczyć ząb bez znieczulenia. Widząc niechęć lekarza do dyskusji z pacjentem i uspokojenia go psychicznie, podziękowałam i zeszłam z fotela bez leczenia.
Panie doktorze, dziwię się, że w dzisiejszych czasach nadal pracuje Pan metodą dentysta-sadysta! Nawet jeżeli Pan twierdzi, że leczenie nie będzie bolało, to dla komfortu psychicznego pacjenta powinno dać się znieczulenie! Tym bardziej, że pacjent jest świadomy i chce za to zapłacić z własnej woli.