Pracowałem w tej Firmie. Nie ma żadnych sentymentów, wyssają z Ciebie wszystko. najchetniej zatryuidniają kierowców z białorusi lub z ukrainy bo zapłaca mniejsza stawkę. jak Ci sie skończą klocki hamulcowe we Francji to musisz sobie kupić i wymienić w lawecie iveco lub w busie master bo takimi dysponują, jak kierowca wrócił z trasy z uszkodzonym zaciskiem to właściciel warsztatu buchnął do niego że na ręcznym jechał. brak jakiegokolwiek szacunku do kierowcy, Panie które siedzą w biurze boją się podjąć najprostszej decyzji bo boją się szefa i jest żałosnego zastępcy. to prawda że za urlopy nie płacąi za chorobowe też nie. Pan zastępca szefa potrafi wyzwać kierowcę i zbluzgać na czym świat stoi. NIE POLECAM NIKOMU. zresztą już zatrudniają nieświadomych kierowców z innych województw gdyż w olokicy już mają taką opinie że nikt nie chce tam pracować. najważniejsze dla szefa to jechać kamperem na wakacje lub kupić kolejne mieszkanie, a dla kierowców nie ma ani szacunku ani pieniedzy.