Pracownicy tej 'firmy' to tania siła robocza, brak podstawowych warunków w zakładzie pracy, szefostwo to jakaś kpina, brak szacunku do pracowników, obrażanie i nękanie jak w (usunięte przez administratora). W okresie zimowym nie ma nawet dodatniej przyzwoitej temperatury w pomieszczeniu, w którym szyją te biedne kobiety. Mało tego osoby pracujące bez umowy przychodzą nietrzeźwe. Mieszkańcy gminy nie chcą się nawet wypowiadać na temat tego zakładu (obozu) pracy. Kontrole odbywają się z uprzedzeniem co pozwala pracodawcy na kompletne przygotowanie się do kontroli oraz prawdopodobnie wchodzą w grę łapówki by zakład mógł funkcjonować. Totalne nieporozumienie.