Współpraca z firmą P.B. 4 Kąty Artur Flig skończyła się 7 marca 2022 r. odstąpieniem od umowy oraz wezwaniem do zapłaty należności wynikającej z niewykonania umowy przez wykonawcę. Wykonawca nie dostarczył wszystkich niezbędnych materiałów i nie rozliczył się fakturami z zaliczki.
Umowa podpisana 25.10.2021 dotyczyła remontu mieszkania na pow. ok. 56 m2 i kończyła się 15 lutego 2022. Artur Flig pobrał zadatek 7 tys.zł oraz zaliczkę na materiały 7 tys. zł. Do 1 lutego br. nie rozpoczął remontu, lecz pojawił się tego dnia w moim mieszkaniu, aby przedłużyć umowę do końca lutego.
Nadzieja umiera ostatnia, zwłaszcza gdy zainwestowało się sporo pieniędzy. Dlatego zgodziłam się na nowy termin wykonania zlecenia: od 14 lutego do 7 marca br. Do 17 lutego prace nie zostały podjęte. Wykonawca nawet nie skontaktował się ze mną w tej sprawie.! Za to ja za pośrednictwem Oferte i Gowork, gdzie napisałam pierwsze negatywne opinię o firmie P.B. 4 Kąty, nawiązałam kontakt z paniami, które mają równie traumatyczne doświadczenia ze współpracy z tym wykonawcą. Dzięki temu wreszcie zorientowałam się, z kim mam do czynienia i że jestem oszukiwana.
Przeprowadziłam z A.Fligiem ostrą rozmowę, w której obnażyłam jego mijanie się z prawdą i manipulowanie mną. W rezultacie 18 lutego rozpoczął się remont...który trwał do 22 lutego. 23 lutego była przerwa pod pretekstem schnięcia gładzi, chociaż można było tego dnia np. dokonać zleconych napraw w łazience lub holu. 25 lutego pracownicy przyszli, lecz odmówili pracy dopóki wykonawca nie zrobi im wypłaty. Po awanturze wszyscy opuścili moje mieszkanie, obiecując, że wrócą w poniedziałek.
Uznałam, że już pora na ostateczne wezwanie wykonawcy do terminowego wykonania prac pod rygorem odstąpienia od umowy. Wezwanie zostało dostarczone 28 lutego.
3 marca ci sami pracownicy (młodzi Ukraińcy) uprzedzili mnie, że już nie przyjdą więcej, bo znów nie otrzymali zapłaty.
AF zjawił się w poniedziałek 7 marca i.... obiecał, że w środę (!!!) jego "chłopaki" (tak o nich mówi i porównajcie to wyrażenie z jego pozytywnymi opiniami na Oferteo) będą dalej malować. Żadnej propozycji negocjacji, przedłużenia umowy, rekompensaty za mój stres i dyskomfort. A już na pewno żadnego przepraszam, ale; przykro mi, że.... W odpowiedzi przedłożyłam wykonawcy odstąpienie od umowy i wezwanie do zwrotu należności. AF wydawał się naprawdę zaskoczony! Machał rękami i krzyczał, że niczego mi nie odda, a w ogóle niczego nie czytał, nie widział pisma!! Próbował wtargnąć do mojej garderoby, gdzie złożone zostały jego narzędzia i moje niezużyte materiały. Zastąpiłam mu drogę - doszło do szarpaniny!!! To była trauma - ja jestem emerytką 65 a on o 10 lat młodszy i o 100 kg cięższy ode mnie. Ale potwornym wrzaskiem dałam radę go opamiętać i obronić moje zapłacone materiały. Wydałam mu narzędzia .
Ok, a teraz o tym, jak się dałam nabrać, chociaż jestem wykształcona, przez życie doświadczona itp.
1. Umiejętność pokazania się w korzystnym świetle: A.Flig przed podpisaniem umowy jest b. sympatyczny, obiecuje złote góry, pokazuje zdjęcia swoich (?) pracowników na różnych robotach, a potem dłuuugo zwierza się z osobistego życia obfitującego w momenty wzruszające dobre serca (np. córka z niepełnosprawnością, którą wspiera hojnie).
Uwaga: Zwróciłam uwagę, ze gada i gada zamiast oglądać moje mieszkanie, że zmusza mnie do oglądania tych zdjęć, choć nie prosiłam, ale ma prawo się promować.Zażądał 14 tys. zaliczek, ale przecież przedłożył starannie oprawioną umowę, więc jestem zabezpieczona.
2. Skłonność do oszukiwania i manipulacji: A. Flig kłamał wobec mnie z taką łatwością jak oddychał. Dzięki kontaktom z innymi klientkami oraz z jego najemnymi pracownikami udowodniłam mu, że kłamie. Np. mówił, że pracownicy nie przyjdą do mnie jutro, bo jeszcze nie skończyli pracy u innych klientów. Sprawdziłam – nie przyszli, bo im nie zapłacił albo nie zgodził się na stawkę.
Uwaga: Gdy wobec AF obnażałam jego kłamstwa, tylko na chwilę milkł, a potem bez zażenowania pytał: Skąd pani wie? I nie wywołało to żadnej zmiany w jego zachowaniu wobec naszej umowy!!
3. Brak poczucia winy: Przez 4i 1/2 miesiąca umowy A. Flig wykonywał pracę na moją rzecz tylko przez 8 dni. Jednak ani razu nie zawiadomił mnie o niedotrzymaniu terminu rozpoczęcia prac, nie uprzedził o przerwaniu prac ani o terminie ich wznowienia. Gdy wypominałam mu te zachowania, popadał w zniecierpliwienie i był arogancki.
Ciekawych dowiedzenia się więcej o tym, na co zwracać uwagę w rozmowach z potencjalnym zleceniobiorcą, odsyłam do książki Roberta (usunięte przez administratora) Hare, "Psychopaci są wśród nas" lub w skrócie na stronę https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/zaburzenia_osobowosci/71276,psychopatia