Firma związana rodzinnie z kanałem YT KikiŚwiat. Coś za coś, jeżeli sprzedaje się swoją prywatność i życie swojej rodziny w Internecie, to nie ma co się dziwić, że pojawi się hejt. Gdyby zysk z waluty BTC był taki jak ostatnio w momencie gdy kanał startował, to wtedy być może Kamil poszedłby w wypracowanie zysków z kryptowalut a nie w YouTube, tym bardziej że ostatnio po zakupie siedliska, kanał stał się bardzo oparty na reklamach i lokowaniach produktów. Z tym, że przeciętny widz, w tym dzieci w klasach początkowych podstawówki nie są zainteresowane zakupem namiotów, kosiarek, traktorów czy elektronarzędzi. Na początku istnienia kanału YT kiedy były prentowane wyjazdy i treści związane z kamperowaniem, to było to wszystko całkiem OK. Z tym, że wiadomo dzieci podrosły, nie chcą tak chętnie już wyjeżdżać, na dodatek wypadek z przyczepą i stało się. Kompletna zmiana treści... na siedliskową i wspomniane w dużych ilościach zarobkowanie na współpracach. Co by nie powiedzieć najlepsze czasy ten kanał ma już za sobą. Urosła konkurencja, zmieniły się trendy wśród widowni na YT. Pół dekady to spory okres. Tamtejsze dzieciaki podrosły i kiedyś oglądały KikiŚwiat ale obecnie już ich to nie interesuje. Taka kolej rzeczy. Na dodatek porobiło się pełno podróżników na YT a ileż można to samo pokazywać. To jakby ktoś pokazywał po raz setny jak wbijać gwóźdź w deskę. Jedyny ratunek to w końcu zajęcie się do końca przebudową i remontem (odnowieniem) tych zabudowań na siedlisku.