Pani Doktor odmówiła przyjęcia rocznego dziecka z wynikami badań, które sugerowały konieczność przyjęcia przez dziecko antybiotyku. Czekałam z synkiem na korytarzu w trakcie, gdy gabinet był pusty przez 20 minut. Pani Doktor nie spojrzała nawet na dziecko, nie sprawdziła stanu zdrowia. Odmówiła napisania pisemnej odmowy przyjęcia, podnosiła głos, a na koniec wyprosiła mnie z gabinetu. W rezultacie spędziliśmy kilka godzin w szpitalu aby otrzymać receptę na lek, po którym dziecko lepiej sie poczuło. Zdecydowanie nie polecam jakiegokolwiek kontaktu z Panią doktor. Kobieta bez empatii, z wysoko podniesioną głową i bez sumienia.