Firma szukała księgowego ds. wspólnot mieszkaniowych na pełen etat. Oferowali od 8000 do 11000 zł brutto miesięcznie, umowę o pracę i codzienny obiad gratis. Wymagane było co najmniej rok doświadczenia, znajomość MS Office i obsługa księgowa wspólnot jako atut.
Jak oceniacie realny poziom zarobków i atmosferę w tym zespole? Można było tu się szybko wdrożyć czy jednak sporo formalności i chaos?