Miałam konsultacje u Pani (usunięte przez administratora) i zgadzam się z negatywnymi opiniami, faktycznie konsultacja trwała godzinę, ale w ciągu tej godziny Pani czytała pytania z ankiety a ja odpowiadałam, gdzie ankieta była wysłana kilka dni wcześniej, ciągle myliła wyniki badań, ewidentnie było widać, że nie była przygotowana do tej rozmowy. Zalecenia dostałam później, niż był wyznaczony termin i tutaj zaczął się największy cyrk:
- masa błędów, wyglądało jak kopiuj-wklej, albo pobrane i nie redagowane z czatu GPT,
- nie było klarownie opisane, które produkty należy ograniczać, a które są zakazane,
- z diety dostałam tylko nazwy dań, ale co i z czego gotować, ile gramów, jak normalnie dostaje się opis od dietetyka tam nie było,
- produkty z tabelki "wykluczyć" nie raz pojawiały się w nazwach dań,
- dieta przeciwzapalna (bez glutenu, laktozy, na początku dostałam zalecenie, że muszę tego unikać, bo zmagam się z Hashimoto) co DOSTAŁAM w propozycjach: majonez, kluski śląskie, fasola, ryż, zupy ze zbożami, groch, burgery z fasoli. W poprzednim pliku te produkty należały do grupy WYKLUCZONYCH. Podkreślam, przepisów nie było, tylko nazwy, więc jeżeli ktoś myśli, że dostanie rozpisaną dietę Co? Jak zrobić? Z czego i w jakiej ilości? to się mocną myli, później trzeba samemu ułożyć dietę, a nie dostaniesz spersonalizowaną. (nie każdy umie to zrobić i chyba za to płaci)
- po napisaniu maila do Pani (usunięte przez administratora), niestety nie dostałam żadnej odpowiedzi.
Taka konsultacja nie warta tych pieniędzy, co z tego, że trwa godzinę, ale pseudo-specjalista powtarza materiał, który wcześniej został wystany i raczej ona już ma być przygotowana, a ten czas albo poświęcić na rozwiązanie problemu albo skrócić i nie marnować go innym, bo ja nie potrzebuję po raz kolejny powtarzać w jaki sposób zostałam urodzona, kiedy ostatni raz brałam antybiotyki i t.d., po coś była ta ankiet wcześniej, musiałam poświęcić czas żeby je uzupełnić i przez czyjś nieprofesjonalizm powtórzyć na nową ( bo ktoś za 450zl nawet nie raczył tego przeczytać) a informacja którą dostałam była bardzo powierzchowna i starczy kilka pierwszych lepszych artykułów z Google lub z czatu GPT. Zgadzam się z tym, że pani (usunięte przez administratora) chętnie odpisuje na Q&A na Instagramie, a tym kto już zapłacił, nie koniecznie :) Jeżeli ktoś ma wątpliwości, to warto zastanowić się, dlaczego taka mega specjalistka, ma ukrytą możliwość pozostawienia opinii na Facebook oraz Google.