Opinia negatywna. Bo:
Podczas wykonywania fryzury, używano prostownicy bez zabezpieczenia włosów przed "spalaniem".
W tym miejscu prostowanie okazuje się bolesne, pani strasznie ciągła moje włosy jakby nie potrafiła posługiwać się prostownicą. (Moja mała córka prostuje mi bardziej delikatnie niż ta pani fryzjerka z doświadczeniem!!). Wsuwki czułam dosłownie wszędzie, pomijając fakt, że podczas zakładania zostały kilkukrotnie wbite w moją skórę.
W salonie jest zimno, miałam wrażenie, że na zewnątrz jest cieplej niz w środku.
Pani fryzjerka "sztucznie" się uśmiecha, zaczyna rozmowę i próbuje o wszystko wypytac. A prowadzenie salonu fryzjerskiego chyba polega na tym żeby szczerze uśmiechać się do klientów i zamiast pytać o życie prywatne to zapytac o to czego oczekuje się na głowie?!?!
Pytania o moją pracę, życie chyba są nie na miejscu.
Pani wygląda na starszą osobę więc jeśli ten zawód przestał być Pani priorytetem i teraz tylko jest ciężarem bo tak to wygląda to może warto przejść na emeryturę?
To typowy wiejski salon. Dużo odbiega od prawdziwego salonu fryzjerskiego z którego już nie raz miałam okazję korzystać.
Nie polecam! Lepiej przejechać się kawałek dalej i być w pełni zadowolony.