Firma od kilkunastu miesięcy cały czas wystawia ogłoszenie na handlowca. Praca polega na szukaniu klientów na armaturę przemysłową (głównie sieci handlowe), praca głównie w delegacji , kilka dni w tygodniu spanie po hotelach.
W ogłoszeniu są podane widełki płacowe, w rzeczywistości podstawa minimalna krajowa i premia od obrotu 0,04 procenta od całości , minus podatek
Bardzo często jest długi proces sprzedaży tego produktu - jeśli podejmiesz pracę w tej firmie to musisz się przygotować na pracę na samej podstawie przez kilka miesięcy.
W ogłoszeniu mają dużą listę oczekiwań a do codziennej pracy otrzymasz do działania laptopa, telefon i zarządzanie na poziomie "trzymam kciuki że ci się uda". Zarobić prowizję, czyli znaleźć klienta, to bardzo trudne wyzwanie.
Jak już znajdziesz klienta, to masz niepewność czy dostaniesz prowizję i w jakiej wysokości (są częste zmiany wysokości progów od których jest wypłacana prowizja jaki i samej prowizji). Praca to głównie telemarketing i próba umówienia się na spotkanie. Brak profesjonalnych narzędzi (brak samochodów służbowych od użytku prywatnego, brak CRM, stare wieszające się telefony komórkowe), brak benefitów. System raportowania jest anachroniczny (nadal jest to plik w EXEL).
Firma chwali się, że jest kilkanaście lat na rynku a nie ma poczty firmowej w domenie firmowej , a na publicznych serwerach typu Onet.
Jak już zaczniesz pracę to często się zdarza ze obietnice składane podczas rekrutacji idą w zapomnienie. Wymagania dotyczące sprzedaży zaczynają się praktycznie w pierwszym miesiącu pracy. Po miesiącu albo po dwóch (zależy od podejścia szefa) dostajesz plan sprzedażowy, wystarczy że raz nie dowieziesz i nagle zaczynają się problemy, masz przynosić zyski co miesiąc, zwłaszcza że firma potrzebuje kasy i nie ma zaplecza finansowego, więc bez żadnych skrupułów zwalnia osoby które nie przynoszą zysków.
Nie ma mowy o szkoleniach czy planach naprawczych. Podobno atmosfera w firmie siadła i nie chce się podnieść, przez firmę przetoczyła się fala zwolnień, handlowcy są nowi, ze stażem poniżej trzech miesięcy. Zarządzanie leży i kwiczy, po szkoleniu technicznym dostajesz telefon i działaj.
Fakt że na rozmowach może Ci towarzyszyć inżynier sprzedaży ale to nie sztuka żeby na każde spotkanie brać osobę techniczną.
Firma rodzinna więc zasady pracy jak w Januszeksie
W dobrym tonie kontrolowanie pracowników, co robią, więc trochę dziwnie się musi pracować, uwazając na to co mówisz, bo następnego dnia moszesz być na dywaniku u szefa który zacytuję twoją wypowiedz. Niestety firma zmieniła się na gorsze.
W samym Poznaniu jest kilkanaście innych firm , które sprzedają ten sam produkt do tego samego a w Polsce kilka tysięcy.
Jeśli jesteś desperatem i nie masz oczekiwań finansowych to możesz startować.
Jeśli jednak nie to omijaj z daleka! Rotacja na stanowisku PH jest potężna, ponad 90% przyjętych hanldowców nie pracuje dłużej niż 12 miesięcy (średnia wynosi 5 miesięcy) Na pewno dla pracy w i warto się zwalniać z ostatniej pracy (do czaego zachęcają kusząc zarobkami, wysoką prowizją). Nie polecam.