Pracowałem w tej placówce weterynaryjnej przez 4 miesiące. Niestety, moja współpraca z właścicielem zakończyła się bardzo nieprzyjemnie. Po po zakończeniu współpracy nie otrzymałem należnego wynagrodzenia – sprawa trafiła do Państwowej Inspekcji Pracy oraz Urzędu Skarbowego.
W odpowiedzi na to właściciel opublikował w mediach społecznościowych oszczerczy wpis, w którym bezpodstawnie oskarżył mnie o kradzież leków i uszkodzenie pojazdu – nie przedstawiając żadnych dowodów.
Takie działania nie tylko naruszają moje dobre imię, ale też skutecznie zablokowały mi możliwość znalezienia pracy w zawodzie.
Dzielę się tą opinią, aby inni byli ostrożni. Dokumenty i dowody posiadam.
Nie mam zamiaru się kryć, porównaniu do Państwa którzy dodają post na Facebook z fajkowego konta. O zniesławienie mojej osoby
Z poważaniem
Dominik Ziarnik