Witajcie, była oferta na stanowisko Pomocnik elektryka. Wymagali minimum dwa lata prawa jazdy kat. B i umiejętności obsługi elektronarzędzi. Dla wielu ważny był brak przeciwwskazań do pracy na wysokości. W zamian można było liczyć na atrakcyjne wynagrodzenie, kartę sportową i możliwość zdobycia doświadczenia.
Jak wyglądała praca jako pomocnik w tej firmie? Czy faktycznie można było nauczyć się czegoś nowego i dostać fajne uprawnienia?