Smiech na sali. Przed rozmowa p. (usunięte przez administratora) sprawdza bardzo wnikliwie poziom angielskiego, rozsyla kilku stronnicowe informacje o firmie, ktorych nalezy sie nauczyc na pamiec. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej pisze sie test, ponownie sprawdzany jest poziom anfielskiego, po czym czeka sie na telefon. W moim przypadku byl pozytywny, az tu nagle..... 13zl na reke i smieciowka!!!! SMIECH NA SALI. Tyle wymagan po czym wyskakuja z tak zenujaxymi warunkami. Manager Mateusz to nieporozumienie. Pyskaty gowniarz z przerosnietym ego bez ani krzty charyzmy, kompetencji czy umiejetnosci. Wlasciwie to chloptas na pisylki, ale z braku nazwt stanowiska jest "menagerem". A moze tylko znajomym pana walczaka? :) Kiedy pietwszy raz uslyszalem jak odzywa sie do gosci hotelowych zbladlem ze strachu i umarlem w srodku - (usunięte przez administratora) bez szacunku do nikogo. Pana (usunięte przez administratora) nie widzialem ANI RAZU w ciagu mojej pracy. Tak dba o swoich pracownikow. Zaistnialy pod koniec " wspolpracy" konflikt olal i pkazal zalatwiac przez kierownika recepcji, pomimo kilkukrotnych prosb rozmowy. Jedna wuelka amatorszczyzna, zero szacunku do ludzi zenujaca stawka w stosunku do OGROMU PRACY na recepcji. Omijac.