Obsługa na fatalnym poziom, komunikatywność na poziomie jeszcze niższym. księgowa (świadomie przez małe "k") nie potrafi sobie nawet zadać minimum trudu, aby sama znaleźć w dokumentacji to, co potrzebne. Poziom merytoryczny również słaby... Do tego ten jej niemiły i agresywny mąż, wulgarny, arogancki, prosty jak budowa cepa, który zawsze się wtrąca, kiedy tam jestem, komentuje, wykrzykuje coś,. nerwicuje wszystkich... Wytrzymam do maja, może czerwca i zmieniam biuro. Odradzam z pełną konsekwencją, wiele osób mi mówiło, że tam iść nie warto, ale się uparłam.