Analizując zamieszczone opinie, można zauważyć również wpisy, których wiarygodność budzi wątpliwości. Przykładowo, komentarz podpisany imieniem „Renata” został opublikowany przez osobę, która – według mojej wiedzy – nigdy nie była pracownikiem firmy. Podobnie wpis podpisany jako „Jan” również nie pochodzi, według mojej wiedzy, od osoby, która kiedykolwiek była zatrudniona w tej firmie.
Pojawiają się także komentarze opisujące działalność serwisu, które w mojej ocenie sprawiają wrażenie pisanych przez osoby niezaznajomione z jego rzeczywistym funkcjonowaniem. Z tego względu do części pozytywnych opinii warto podchodzić z ostrożnością i wyrobić sobie własne zdanie na podstawie różnych źródeł.
Praca w tej firmie pozostawiła bardzo negatywne wrażenie. Panuje atmosfera braku zaufania, kolesiostwa oraz (usunięte przez administratora)powiązanych rodzinnie lub towarzysko z (usunięte przez administratora) Osoby spoza tego grona często są traktowane z wyraźnie mniejszym szacunkiem.
Można odnieść wrażenie, że część osób pełniących funkcje (usunięte przez administratora)lub mających wpływ na organizację pracy nie okazuje pracownikom należytego szacunku. Zdarzają się podniesiony ton, obraźliwe komentarze oraz zachowania, które trudno uznać za profesjonalne. Panuje również przekonanie, że informacje przekazane w zaufaniu szybko trafiają do przełożonych i bywają później wykorzystywane przeciwko pracownikom, co skutecznie eliminuje wzajemne zaufanie.
Widoczne są sytuacje, w których deklaracje dotyczące odejścia z firmy kończą się nagłą zmianą stanowiska po otrzymaniu lepszych warunków zatrudnienia. Trudno nie odnieść wrażenia, że awanse i sposób traktowania pracowników nie zawsze wynikają z kompetencji, lecz z relacji z (usunięte przez administratora)
Niepokój budził również sposób komunikacji ze strony (usunięte przez administratora)Wysyłane wiadomości e-mail często miały charakter personalnych zastrzeżeń wobec pracowników i były odbierane jako forma wywierania presji. Szczególnie niezrozumiałe było polecenie skierowane do dwóch pracownic, aby sporządziły listę własnych wad.
Pojawiały się również wątpliwości dotyczące nadzoru nad okresowymi badaniami lekarskimi. Jeden z pracowników przez blisko dwa miesiące wykonywał pracę (usunięte przez administratora) a po wykonaniu badań pojawiły się informacje, że dokumentacja została wystawiona (usunięte przez administratora)
Kolejnym problemem był sposób prowadzenia spraw związanych z umowami o pracę. Rozmowy dotyczące przedłużenia umów były często odkładane przez (usunięte przez administratora) do ostatniej chwili, przez co pracownicy przez długi czas pozostawali w niepewności co do swojej przyszłości zawodowej. Zdarzały się również sytuacje, w których konieczne było samodzielne dopytywanie o dalsze zatrudnienie. Pojawiały się także przypadki, gdy umowa wygasała, a pracownik nie był wcześniej informowany, że nie zostanie przedłużona.
Podsumowując, jest to miejsce, którego nie można polecić osobom oczekującym profesjonalnego zarządzania, wzajemnego szacunku oraz przejrzystych zasad traktowania pracowników.